wtorek, 8 stycznia 2013

Nie mam siły już nawet płakać, kolejny raz zawiodłam się na kimś, na kim cholernie mi zależało .

Boli, nawet bardzo. Jednak trzymam się znakomicie. Nie pokazuje tego jak cholernie boli, żyję chwilą. Wstaję uśmiecham się, jem śniadanie pędzę do szkoły, daję z siebie wiele cały czas z pogodną miną. Wracam rozmawiam. Kładę się na łóżko, wkładam słuchawki w uszy i wtedy dotyka mnie brak Ciebie, tęsknota i dziwna rzeczywistość. Po dłuższym czasie uświadamiam sobie, że nie warto. Wstaje by żyć dalej i znowu pędzę w napiętym grafiku  i w masie pozornie trudnych spraw. 

I tak właśnie ja sama osobiście ubieram się po szkole. Wygodnie, ciepło i miło *-*.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz